Moi drodzy, ostatni czas po urlopie bardzo intensywnie zdominowała mi praca nad Plannerem – poprawki, przeróbki, zmiany żeby wszystko w druku było jak trzeba, strona internetowa, sklep… Takich i podobnych działań było mnóstwo. Dzisiaj chciałabym w końcu przedstawić Wam PhD Planner w szczegółach i opowiedzieć o całym projekcie trochę więcej :) Poznajcie się!

phdplanner_white

Czym w ogóle jest PhD Planner?

No właśnie, zacznijmy od początku. PhD Planner to połączenie kalendarza z autorskim systemem produktywności w nauce. W związku z tym, Planner dzieli się na dwie części. W pierwszej znajdziecie kalendarz akademicki na rok 2018/2019, w drugiej dodatkowe strony, które pomogą lepiej planować pracę i ogarniać jej rezultaty. Zaraz pokażę Wam, jak to wszystko dokładnie wygląda.

Kalendarz w PhD Plannerze

Widok półroczny

Na początku znajdziecie rozkłady półroczne – widok 6 miesięcy na 2 stronach, od października do marca i od kwietnia do września. Taki układ kolumn jest dla mnie bardzo praktyczny i używam go od dawna. Wykorzystuję te strony na zanotowanie wszystkich dłuższych wydarzeń – wyjazdów, konferencji, urlopów itp., ale też najważniejszych deadlinów czy istotnych dni.

kalendarz akademicki

Plan zajęć

Następne strony to plany zajęć – week schedules. W Plannerze są 4 takie plany, żeby spokojnie można było rozrysować każdy semestr osobno lub podzielić tygodnie parzyste i nieparzyste, jeśli się różnią. To miejsce na stałe, powtarzalne zajęcia, spotkania i wydarzenia.

kalendarz akademicki

Widok tygodnia

No i clue Plannera – rozkłady tygodniowe. Cel był taki, żeby były jak najbardziej praktyczne i uniwersalne, i jestem przekonana, że udało się nam go osiągnąć. Po lewej stronie jest podział na kolejne dni tygodnia (z odpowiednią ilością miejsca na sobotę i niedzielę! Ręka do góry komu tego często w kaledarzach brakuje? ;)) Dodatkowo miniatura miesiąca, żeby jednym rzutem oka złapać, w którym tygodniu jesteśmy.

kalendarz akademicki

Prawa strona jest pusta, wykropkowana. Jak korzystam z tej strony? Najczęściej lądują tutaj listy zadań, które chcę wykonać w danym tygodniu, ale nie mają przypisanego konkretnego dnia. Często notuję tutaj krótkie podsumowanie jakiegoś spotkania czy rozmowy, czasem coś, co będzie mi potrzebne przy badaniach. Miejsce sprawdza się też na rysunki – kiedy od czasu do czasu muszę coś naszkicować, przydają się kropki z rozstawem 0,5 mm. No i notorycznie rysuję tutaj podczas rozmawiania przez telefon :) A jeśli w danym tygodniu mam wyjątkowo dużo zajęć i brakuje mi miejsca po lewej stronie, przeciągam linie z lewej na prawą stronę i tam notuję dalej.

Myślę, że ta prawa strona przypadnie też do gustu fanom Bullet Journalingu, którzy na 100% znajdą dla niej wiele dodatkowych zastosowań :)

Dodatkowe karty – system produktywności w Akademii

Tyle części kalendarzowej, teraz czas na kolejne strony, które znajdziecie w drugiej części Plannera. To ta część, której zadaniem jest pomóc w efektywniejszej pracy i lepszym ogarnianiu zadań, które są przed nami.

PLAN YOUR PAPER

…czyli zaplanuj swój artykuł. Są to karty pomagające w ogarnięciu artykułu jeszcze zanim siądziemy do pisania. O tym, w jaki sposób planuje swoje artykuły pisałam w tekście “5 zasad planowania artykułu naukowego – jak zaoszczędzić czas przy pisaniu?”. W nim też znajdziecie szersze objaśnienie, jak korzystać z tych kart. W Plannerze jest miejsce na zaplanowanie 4 artykułów na dany rok.

kalendarz akademicki

CONFERENCE SHEET

… czyli wyjazd na konferencję (w PhD Plannerze również 4 karty). Co warto zrobić przed, a co po? Co zanotować, żeby później nie tracić czasu na szukanie istotnych informacji? Jak nie wtopić? Jak wykorzystać wyjazd do networkingu, i pociągnąć te relacje dalej? Niedługo na blogu pojawi się artykuł o tym, jak dobrze przygotować się do wyjazdu na konferencję – za miesiąc wybieram się na duży i istotny w mojej dziedzinie kongres w Australii, wykorzystam tę okazję żeby pokazać Wam jak ogarniam takie wyjazdy.

kalendarz akademicki

DEEP WORK TRACKER

… czyli tracker pracy opracowany na podstawie metody opisywanej przez Cala Newporta w książce “Deep Work” (którą całym sercem Wam polecam!). W artykule Deep Work – dlaczego koncentracja jest tak ważna? opisałam dlaczego warto mierzyć proces, a nie jego rezultaty, i dlaczego ważne jest dokumentowanie tych pomiarów. Ta tabela ma w tym pomóc.

Zastanów się, co jest dla Ciebie celem, i jak możesz mierzyć swoją drogę do tego celu. Przykłady tutaj to czas spędzony na pracy w skupieniu (deep work) lub liczba napisanych danego dnia słów. Na początku takie notowanie wydaje się śmieszne, ale gdy po kilku miesiącach można spojrzeć wstecz i zobaczyć swoje postępy, zaczyna mieć sens :)

kalendarz akademicki

QUARTERLY PROGRESS REPORT

…to miejsce na podsumowanie własnej pracy w ostatnich trzech miesiącach. Po roku od rozpoczęcia pracy na uczelni opracowałam sobie taką formę raportów (więcej o niej znajdziecie tutaj: PhD Progress Reports, czyli jak opanować ten doktorat?).

Wydawało mi się wtedy, że raporty raz do roku będą wystarczające – gdy praca i życie nabrały tempa, przestały być. Zobaczyłam jak ważne jest usiąść raz na trzy miesiące na godzinę lub dwie i naprawdę zastanowić się nad ostatnim kwartałem. Wypisanie dla siebie tego, co udało się w tym czasie zrobić, pomaga nie tylko utrzymać porządek w informacjach, ale przede wszystkim pokazuje, że ten czas jednak nie ucieka bezowocnie. Że coś się po prostu dzieje ;)

kalendarz akademicki

W PhD Plannerze znajdziecie miejsce na 4 takie raporty – na cały rok akademicki 2018/2019. Wierzę, że będą się u Was sprawdzać tak samo dobrze, jak od ponad dwóch lat sprawdzają się u mnie!

Co jeszcze?

Jest jeszcze kilka rzeczy, które chciałabym Wam opowiedzieć o Plannerze.

Praca nad PhD Plannerem była dla mnie dużym wyzwaniem – założyłam sobie, że chcę wydać planner w trakcie mojego urlopu macierzyńskiego. Był to dla mnie taki czas, kiedy nie myślałam o projektach przy których pracuję na uczelni, i mogłam skupić się na tym jednym. Od długiego czasu chodził mi po głowie pomysł podzielenia się z Wami tymi narzędziami, które świetnie się u mnie sprawdzają. Między innymi dlatego też powstał ten blog :) Najbardziej zależało mi jednak na tym, żeby właśnie PhD Planner ujrzał światło dzienne ;)

Ważnym doświadczeniem było dla mnie zaprojektowanie Plannera i praca z grafikiem i ze składem. Założyliśmy, że PhD Planner ma mieć formę, która jest minimalistyczna, delikatna i uniwersalna – dla kobiety i mężczyzny, humanisty, biologa i inżyniera, osoby zaczynającej doktorat, i takiej, która jest już po obronie. Dajcie znać czy udało się nam to osiągnąć!

Postawiłam też wysokie wymagania co do jakości druku i wydania Plannera – i to zajęło nam więcej czasu. Okazało się, że nie wszystkie elementy da się wydrukować tak, żeby wyglądały idealnie, i musieliśmy wykonać trochę zmian po próbnych wydrukach. Chciałam też, żeby Planner był drukowany w Polsce, a nie w Chinach, jak wiele obecnie wydawanych pozycji. To z kolei nie było bez znaczenia dla ceny Plannera.

W czasie współpracy z drukarnią nauczyłam się niemało o detalach drukowania, różnicach między oklejką, a wyklejką, tym co to jest softproof, kapitałka, i innych tym podobnych, ładnie brzmiących słów ;)

Na koniec kilka danych technicznych:

  • rozmiar A5 (154 x 216 mm)
  • grubość 18 mm
  • 154 strony w lekko kremowym kolorze (łagodniejszy dla oka niż czysta biel)
  • solidna twarda oprawa, szyta nićmi – nie ma szans, że coś się rozklei i strony będą wypadać
  • czarna gumka zamykająca (nie ma jej na zdjęciach)

Teraz PhD Plannery są już w druku i niebawem będę mogła zacząć wysyłać je do Was. Jestem przekonana, że sprawdzą się u Was i będą dobrze służyć! Fajnie jest dzielić się też samym procesem pracy nad czymś takim – jeśli macie jakieś pytania, piszcie do mnie śmiało. Jeśli nie jesteście pewni, czy PhD Planner jest dla Was i chcecie o coś dopytać – również piszcie – w komentarzach czy mailowo. Będę odpowiadać na wszystkie wiadomości :)

Gdzie mogę zamówić PhD Planner?

PhD Planner dostępny jest w sklepie na Etsy. Zdecydowałam się na ten portal, bo nie wymaga zakładania konta, żeby dokonać zakupu. Nie lubię, gdy zmusza się mnie do zakładania konta, i również nie chciałam tego robić :)

Kliknij w zdjęcie poniżej, żeby przejść do sklepu:

phd planner